Teatr Muzyczny Capitol po raz pierwszy w historii wystawi sztukę Williama Szekspira. „Makbet” zostanie przedstawiony w zupełnie nowej odsłonie – zgodnie z wizją reżyserki Agaty Dudy-Gracz.

Minimalistyczna scenografia składająca się jedynie z ruchomej platformy, muzyka inspirowana XI-wiecznymi pieśniami oraz przerysowane postacie to „Makbet” w reżyserii Agaty Dudy-Gracz. – Mój „Makbet” jest dramatem sumienia. I każdy mężczyzna na scenie może być Makbetem, i każda kobieta może być Lady Makbet. To jest tylko i wyłącznie kwestia okoliczności. Nasz „Makbet” nie jest dramatem ambicji – twierdzi Agata Duda-Gracz.

Historia rozpoczyna się na polu bitwy, chwilę przed śmiercią Makbeta. Do umierającego bohatera wracają wspomnienia – upiory przeszłości. – Myślę, że nasz „Makbet” jest być może wbrew prototypowi. Wcale nie ma tak rozbudowanej ambicji, tylko łatwo ulega emocjom i potem już nie potrafi tego zatrzymać – mówi Cezary Studniak, który wciela się w tytułową rolę.

W rolę lady Makbet wciela się Magdalena Kumorek. Nie jest to jednak – jak w oryginale – bezwzględna i żądna władzy kobieta. Reżyserka do sztuki wprowadziła postać Lulacha – syna lady Makbet z pierwszego małżeństwa, nieobecnego w dramacie Szekspira. Pojawiło się też więcej kobiet. – To jest zawsze opowieść o świecie, który składa się z wielu bohaterów, dlatego pojawiły się kobiety. Nie dopisywałam oczywiście tekstu do „Makbeta”, tylko tekstem szekspirowskim z tego dramatu zaczęłam obdzielać inne postaci – mówi Agata Duda-Gracz.

Premiera spektaklu odbędzie się na dużej scenie Capitolu już w piątek.