Wrocławskie uczelnie artystyczne po raz 20. wspólnie zainaugurowały rok akademicki. Na brak zainteresowania nie narzekają, utalentowanych studentów jest coraz więcej. O indeks na wydziale aktorskim walczyło prawie 40 studentów.

Nie wystarczy dobrze zdana matura – trzeba mieć artystyczny talent. W tym roku na Akademię Sztuk Pięknych przyjęto 200 nowych studentów. – Od lat niesłabnącym powodzeniem cieszy się Wydział Grafiki i Sztuki Mediów. Na pewno też Wydział Architektury Wnętrz i Wzornictwa – informuje prof. Piotr Kielan, rektor Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu. 10% studentów ASP pochodzi zza granicy, dlatego uczelnia coraz większy nacisk kładzie na kształcenie w języku angielskim.

Nowy rok akademicki niesie zmiany w Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej. Uczelnia będzie teraz Akademią Sztuk Teatralnych. – To jest nie tylko zmiana nazwy, ale zmiana jakby statusu na taki naprawdę akademicki. Jesteśmy uczelnią akademicką, od dawna zresztą mamy takie uprawnienia – mówi prof. Dorota Segda, rektor Akademii Sztuk Teatralnych. Akademia Sztuk Teatralnych przyjęła 50 nowych studentów.

Ponad 100 osób rozpoczyna studia na Akademii Muzycznej. Najpopularniejsze kierunki to wokalistyka, wydział jazzu i instrumentalistyka, ale oferta uczelni będzie jeszcze szersza. – Musimy uczestniczyć w tzw. kulturotwórczym wyższym szkolnictwie europejskim i tam jest taki jeden z projektów, który nazywa się Europejska Agenda dla Muzyki, która w jakiś sposób wymusza wspomaganie różnorodności – mówi prof. Grzegorz Kurzyński, rektor Akademii Muzycznej we Wrocławiu. Akademia Muzyczna chce sięgać po nowe gatunki. W odnowionej ofercie uczelni jest muzyka elektroniczna i jazzowa, ale – jak zauważa rektor – nadal brakuje muzyki ludowej czy musicalowej.