Koszykarki Artego Bydgoszcz odniosły czwarte z rzędu zwycięstwo w ekstraklasie, pokonując przed własną publicznością w jednym z hitów 4. kolejki CCC Polkowice 92:80. „Do końca musieliśmy być skoncentrowani, by wygrać” – powiedział po meczu trener Tomasz Herkt.

Pierwsza kwarta była wyrównana i mimo kontuzji kolana jednej z podstawowych zawodniczek CCC zakończyła się zaledwie czteropunktową przewagą gospodyń. Potem Artego uciekło na 15 punktów, ale polkowiczankom udało się odrobić część strat. Zdecydowanie lepiej drugą połowę spotkania rozpoczęły bydgoszczanki i to trzecia kwarta, wygrana przez nie 22:12, była kluczowa w całym meczu. Zadowolony z czwartego z rzędu zwycięstwa swojego zespołu był trener Artego.

– Cieszy nas kolejne zwycięstwo. Nie ulega wątpliwości, że Polkowice to bardzo dobry, zbilansowany zespół. Nie ma co ukrywać, że absencja wysokiej zawodniczki ułatwiła nam zadanie i próbowaliśmy wykorzystywać naszą przewagę podkoszową. Świetnie zagrały w tym elemencie Denesha Stallworth i Dragana Stanković, dzięki czemu rozluźniał się także obwód – powiedział Tomasz Herkt.

– Jednak mimo prowadzenia – w pewnym momencie różnicą 23 punktów – nie mogliśmy być pewni końcowego zwycięstwa, ponieważ Polkowice wyszły agresywnym pressingiem na całym placu i zabrały nam parę piłek. To przełożyło się na łatwe punkty, a nasze prowadzenie zmalało tylko do ośmiu punktów. Do końca musieliśmy być skoncentrowani, by wygrać to spotkanie – wspomina.

Dodał, że jest to cenna wygrana także w kontekście najbliższego meczu, który koszykarki z Bydgoszczy rozegrają w czwartek 12 października w Pucharze Europy. Na inaugurację tych rozgrywek Artego wybiera się do Moskwy, gdzie zagra z tamtejszym MBA.

Ligowe spotkanie w grodzie nad Brdą nie ułożyło się za to po myśli szkoleniowca CCC Polkowice. Kontuzja jednej z kluczowych zawodniczek wymusiła zmiany, co było bardzo ważnym elementem tego meczu.

– Mieliśmy swój plan na to spotkanie i wszystko układało się po naszej myśli do momentu gdy Theresa Plaisance „wypadła” nam ze względu na kontuzję. Nie usprawiedliwia to naszej przegranej, ale był to kluczowy moment tego spotkania. Wprowadziliśmy na boisko Artemis Spanu i to na pozycję numer cztery. Nie było to łatwe, ponieważ koszykarka jest po dziesięciodniowej przerwie, więc trudno od niej wymagać wysokiej dyspozycji – powiedział trener George Dikeoulakos.

– Na dodatek nie mogliśmy też skorzystać z Eweliny Gali, która wypadła nam wcześniej ze składu. Musieliśmy zrobić wiele zmian, także taktycznych, w trakcie gry, co zajęło nam niestety sporo czasu. To, szczególnie w obronie, świetnie wykorzystały koszykarki Artego. Gratuluję zwycięstwa naszym rywalom – dodał.

Artego Bydgoszcz – CCC Polkowice 92:80 (26:22, 26:22, 22:12, 18:24)

Artego Bydgoszcz: Denesha Stallworth 25, Elżbieta Międzik 17, Dragana Stankovic 13, Julie McBride 12, Jennifer O`Neill 10, Julia Adamowicz 9, Justyna Żurowska-Cegielska 6, Agnieszka Szott-Hejmej 0.

CCC Polkowice: Bria Holmes 27, Elina Dikeoulakou 17, Alysha Clark 14, Magdalena Leciejewska 8, Antonija Sandric 4, Weronika Gajda 4, Theresa Plaisance 4, Artemis Spanou 2, Angelika Stankiewicz 0.

1KS Ślęza Wrocław – Energa Toruń 77:70 (27:20, 24:17, 13:15, 13:18)

Ślęza Wrocław: Marissa Kastanek 16, Sharnee Zoll 14, Tijana Ajdukovic 11, Agnieszka Kaczmarczyk 10, Kourtney Treffers 10, Karina Szybała 6, Sonia Ursu-Kim 6, Perez Torres Tania 4, Klaudia Sosnowska 0;

Energa Toruń: Kelly Cain 18, Agnieszka Skobel 14, Katarzyna Maliszewska 13, Lauren Mansfield 12, Rita Rasheed 6, Emilia Tłumak 5, Monika Grigalauskyte 1, Katarzyna Suknarowska-Kaczor 1, Mariam Uro-Nilie 0.