Mieszkańcy Łukaszowa koło Złotoryi poprosili urzędników o poszerzenie poboczy, aby mogli bezpiecznie dostać się do przejścia. Poboczy nie utwardzono, ale za to zlikwidowano pasy.

Przejście dla pieszych znajdowało się na prowadzącej przez środek Łukaszowa drodze wojewódzkiej nr 328. Widać je jeszcze na internetowej mapie. W okolicy nikt nie ma wątpliwości, że pasy w tym miejscu są konieczne.

Mieszkańcy wsi sami wywołali wilka z lasu, bo poprosili o poszerzenie poboczy, gdyż pasy kończyły się na wysokości głębokich rowów. Inwestycję chciały wykonać lokalne władze i wystąpiły do Dolnośląskiej Służby Dróg i Kolei o zezwolenie. Tymczasem DSDiK, pod osłoną nocy, zlikwidowała przejście całkowicie, mimo że 10 lat temu sama je w tym miejscu zakładała.

Pasów nie może być w tym miejscu z powodu głębokich rowów. Lokalne władze, owszem, chciały poszerzyć pobocze, ale wyłącznie na koszt Dolnośląskiej Służby Dróg i Kolei, a ta na to się nie zgadza. Problem rozwiązałaby budowa chodników, ale gmina musi najpierw zgłosić się do specjalnego programu i współfinansować inwestycję.