Żużlowcy Sparty Wrocław ze srebrnymi medalami mistrzostw Polski. Wczoraj wieczorem na Stadionie Olimpijskim w rewanżowym meczu finału Ekstraligi zremisowali z Unią Leszno. A że pierwszy mecz w Lesznie przegrali, mistrzami zostali rywale.

– Przez cały sezon pracowaliśmy na ten finał, więc ze smutnym uśmiechem witamy ten srebrny medal. Przed sezonem wzięlibyśmy go w ciemno, zostało nam takie małe świętowanie po meczu – mówi Maksym Drabik, zawodnik Sparty.

Sukces był blisko. Po pierwszym meczu finałowym w Lesznie Sparta miała do odrobienia osiem punktów. I taką przewagę wrocławscy żużlowcy mieli na dwa biegi przed końcem rewanżu we Wrocławiu. Potem wydarzyła się katastrofa: ostatecznie mecz zakończył się remisem, a złote medale zawisły na szyjach żużlowców z Leszna. Na trybunach Stadionu Olimpijskiego zasiadł komplet ponad 12 tys. widzów.