We Wrocławiu ruszają konsultacje społeczne w sprawie uchwały antysmogowej. Projekt ma ograniczać zanieczyszczenia w stolicy Dolnego Śląska, w uzdrowiskach i w innych gminach, które zmagają się z problemem smogu.

Projekt uchwały antysmogowej zaproponowanej przez urząd marszałkowski zakłada, że za rok nie będzie można montować pieców węglowych. Za 7 lat ma wejść życie całkowity zakaz palenia węglem i drewnem. – Zakłada stopniową wymianę na piece bardziej ekologiczne, regulację związaną z tym najgorszymi paliwami, węglowymi, które najbardziej zanieczyszczają powietrze, po trzecie – dofinansowania – wyjaśnia członek Zarządu Województwa Dolnośląskiego Jerzy Michalak.

Konsultacje społeczne w sprawie projektu ruszają 19 września i potrwają do końca miesiąca. Ostatecznie uchwała ma zostać przyjęta w listopadzie. – Są trzy różne uchwały dotyczące różnych obszarów: Wrocławia, uzdrowisk i całej reszty Dolnego Śląska. Trzy różne uchwały, bo różne problemy. Najważniejsze jest to, że chcemy bardzo mocno konsultować – dodaje Jerzy Michalak.

Urząd marszałkowski na walkę ze smogiem chce przeznaczyć miliard złotych. – Uchwała jest potrzebna, ale największy problem może być w małych, biedniejszych miejscowościach. Dotyczy to Nowej Rudy, Bystrzycy Kłodzkiej i tam to wsparcie powinno być z poziomu województwa, bo mniejsze gminy mogą sobie z tym nie poradzić – uważa Krzysztof Smolnicki z Dolnośląskiego Alarmu Smogowego.

Wrocławski magistrat chce złagodzenia zaproponowanej uchwały. Przede wszystkim chodzi o dopuszczenie do użytkowania opalanych węglem nowoczesnych pieców klasy piątej. – Bardzo byśmy chcieli nad tym podyskutować: czy zakaz palenia węglem i posiadania kopciuchów jest możliwy, kiedy mamy jeszcze obszary wykluczenia energetycznego, czy pozostawieniem pieców klasy piątej na pewien czas mogłoby być rozwiązaniem dla mieszkańców Wrocławia – proponuje wiceprezydent Wrocławia Magdalena Piasecka.

We Wrocławiu co roku z powodu zanieczyszczonego powietrza umiera tysiąc osób, na Dolnym Śląsku 3 tysiące.