JetStream to grupa lotników z Politechniki Wrocławskiej. Ich bezzałogowy samolot wyfruwał kolejny wielki sukces, tym razem na chorwackim niebie.

3 metry rozpiętości skrzydeł i prawie 2 metry długości to bezzałogowy samolot studentów Politechniki Wrocławskiej. Waży niecałe 3 kg, a unieść może trzykrotność swojej masy. – Jest zbudowany głównie z włókna węglowego oraz balsy, która była użyta na budowę skrzydeł. Natomiast włókno węglowe użyto na budowę całego kadłuba, podwozia oraz części skrzydeł – mówi Rafał Marcinkowski z Grupy JetStream.

Części powstawały głównie na uczelni. – Faza projektowa zaczęła się już w styczniu, a zawody odbyły się sierpniu. W ciągu 7 miesięcy musieliśmy zaprojektować i zbudować w sumie 3 samoloty. To były nasze pierwsze doświadczenia, kroki z projektowaniem, z budowaniem samolotów – wyjaśnia Rafał Marcinkowski.

W zawodach w Zagrzebiu rywalizowało 36 drużyn z całego świata. Były ekipy lotnicze z Egiptu, Chin, Niemiec i Brazylii. – Wymagane były silnik i śmigło. Dodatkowo były narzucone wymiary skrzyni, w której po rozłożeniu samolotu, jeden model musiał się zmieścić w takiej skrzyni – informuje Marta Zarzeczna z Grupy JetStream Politechniki Wrocławskiej.

Sterowanie takim samolotem do najłatwiejszych nie należy. Podczas, gdy pojazd szybuje, pilot pozostaje na ziemi. – To było latanie na granicy możliwości tego samolotu i wymaga bardzo wysokich umiejętności pilotażu. Samo lądowanie jest bardzo ciężkie, ponieważ trzeba ostrożnie przyziemić, aby nie uszkodzić żadnego elementu – tłumaczy Jan Byrtek z Grupy JetStream.

W zawodach w Chorwacji wystartowali najmłodsi przedstawiciele lotników z Politechniki Wrocławskiej. To były ich pierwsze zawody. Za ósme miejsce należą im się ogromne brawa.