Płynne połączenie piwa i jedzenia we Wrocławiu. Twórcza współpraca browarnika i kucharza stworzyła nowe produkty wzbogacane nie tylko piwem, ale także... odpadami po produkcji piwa. Gospodarnie i smacznie, a podobno także zdrowo.

Precle z piwnego ciasta – idealna zakąska do piwa. W tej kuchni piekarskie rzemiosło zamienia się w sztukę eksperymentalną. – Jeśli chodzi o jedzenie i piwo, to jest to bardzo trudna para. Trzeba bardzo dużo robić prób. My już próbujemy cztery lata – mówi kucharz Michał Czekajło.

Bo piwo piwu nierówne. Rzemieślnicze browary prześcigają się w autorskich warkach. – Rzemieślnicze piwo jest wysokiej jakości, piwowar znany jest z imienia i nazwiska. Piwo, które jest unikalne, na którego produkcji się nie oszczędza – mówi piwowar Mateusz Gulaj.

W kuchni można wykorzystać nie tylko piwo, ale także produkty z poszczególnych etapów jego tworzenia: słód jęczmienny, brzeczkę piwną (czyli przefiltrowany zacier) i młóto lub inaczej: wysłodziny (osad z łusek, kiełków i drobin słodu). – Młóto jest bogate w różne składniki mineralne, jest cennym dodatkiem, czymś w rodzaju błonnika – opowiada piekarz Maciej Kędziora.

Nawet musztarda korzysta na dłuższym kontakcie z piwem. Michał Czekajło eksperymentował z gorczycą – podstawowym składnikiem musztardy. – My zalewamy gorczycę brzeczką i ona „pije”. Trzymamy tak długo, aż wypije ją całą i spęcznieje – dodaje kucharz.

Tylko drobna cząstka browarnianego młóta trafia do chleba. To znakomita pasza dla trzody chlewnej i bydła. Przemysłowe browary produkują setki ton wysłodzin. rzemieślnicze – nie więcej niż kilkaset kilogramów. Ale za to potrafią ten przysmak pomysłowo wykorzystać.

– Wszystko robione tutaj jest świeże, zdrowe – zachwala Daniel Pastuszko z Wrocławia, klient Browaru Stu Mostów. – Jest to połączenie sklepu, bistro, pracowni kucharza, piekarza, serowara i cukiernika – opowiada Arletta Ziemian z browaru.

A że każde rzemieślnicze piwo jest inne, potrawy traktowane piwem i jego składnikami również trochę się różnią: od chleba po musztardę. – W rezultacie wszystko mamy unikatowe – podkreśla Czekajło.