Wieś Węgrzynów, Piotrkosice i gmina Miękinia już zakończyły żniwa i – jedne z pierwszych w regionie – świętują. Na Dolnym Śląsku rozpoczął się sezon dożynkowy. Wsie, gminy, powiaty i parafie, jedna przez drugą, organizują huczne wiejskie festyny i chwalą trud rolnika.

W gminie Miękinia trwają już dożynki. I choć to gmina podwrocławska i bardziej przemysłowa niż rolnicza, urządziła dwudniowe obchody dożynkowe. Czesław Kaczmarek – starosta dożynek – założył gospodarstwo w Pisarzowicach w latach osiemdziesiątych. Teraz, choć na wsi mieszka 40% ludności, tylko 7% żyje z rolnictwa. Średni plon zbóż w regionie jest o 30% wyższy niż w kraju. W wielu gminach żniwa jeszcze trwają. Na Dolnym Śląsku pszenicą obsiano prawie 40 tysięcy hektarów.

Mieszkańcy wsi, nawet jeśli pracują w mieście i z miasta żyją, z upodobaniem obchodzą dożynki. Bo wieś i jej obyczaje – przyciągają. Także młodych ludzi.