Relacja Urszuli Bąk z 10 sierpnia 1999:

Siedemnastoletnia Magda Nowak ze wsi koło Ścinawy zmarła kilkanaście godzin po zażyciu antybiotyku u dentysty. Nie wiedziała, że jest na ten lek uczulona. W szpitalu w Wołowie, dokąd dziewczynę odwieziono, nie było lekarza anestezjologa. Jedyny specjalista w tej dziedzinie przebywał na urlopie. Magdę przewieziono w stanie agonii na oddział anestezjologiczny Szpitala Wojewódzkiego we Wrocławiu. Po podłączeniu do respiratora nie odzyskała jednak przytomności i po tygodniu zmarła.