Skonstruowany przez studentów Uniwersytetu Wrocławskiego łazik marsjański zajął 2. miejsce w Akademickich Mistrzostwach Świata w Stanach Zjednoczonych. Na pustyni robot musiał zrealizować zadania, które wykonują łaziki eksplorujące m.in. Marsa.

Łazik powstał ze stali i aluminium. Koszt budowy wyniósł prawie 40 tys. zł. – Budowa łazika trwała jakieś pół roku, mowa o samej mechanice, bo później mechanika się zasadniczo nie zmieniała, ale był cały czas ulepszany jeśli chodzi o elektronikę, oprogramowanie– wyjaśnia Cezary Siwek z Koła Naukowego Continuum.

W łaziku najważniejszy jest manipulator, czyli ramię, które umożliwia wykonywanie zadań konkursowych. Podczas zawodów studenci są zamykani w specjalnych kontenerach. – Wychodzi na zewnątrz tylko jeden kabelek do anteny i w ten sposób z tej przyczepy sterujemy łazikiem, którego zupełnie nie widzimy, czasami łazik jest nawet kilometr od nas – mówią studenci. Na zawodach łazik musi m.in. sam zatankować paliwo, wcisnąć przycisk czy odkręcić zawór.

Studencki łazik pojawił się w tegorocznym spocie promującym Uniwersytet Wrocławski.