12 lipca 1997 roku ogromna fala powodziowa dotarła do Wrocławia. Mimo heroicznej walki mieszkańców, pod wodą znalazła się niemal połowa miasta. Jak ten dzień wspominają mieszkańcy i co przez dwie dekady udało się zrobić, aby uchronić Wrocław przed wielką wodą?

Na Przedmieściu Oławskim woda sięgała pierwszego piętra. Wiele kamienic pod naporem fali powodziowej ucierpiało tak bardzo, że trzeba było je zburzyć. Mieszkańcy przez wiele dni byli uwięzieni w swoich domach.

Mieszkańcy do ostatnich chwil walczyli o miasto. Według szacunków ułożono nawet pół miliona worków z piaskiem. Udało się obronić m. in. Biskupin i Ostrów Tumski. 40% miasta zostało jednak zalane. Takiej fali nikt się nie spodziewał.

Już w nocy 12 lipca fala powodziowa dotarła do Kozanowa. Kilka godzin później osiedle było już wodą. Podobnie jak centrum miasta, okolice dworca kolejowego i śródmieście. Miasto zostało sparaliżowane. Nie było wody, prądu, nie działały telefony, nie jeździły autobusy i tramwaje.

Dziś wciąż nie jesteśmy w pełni zabezpieczeni przed powodzią. Skutki przejścia tak dużej fali nie byłyby jednak tak tragiczne jak 20 lat temu. Budowany za miliard złotych Wrocławski Węzeł Wodny jest na ukończeniu, ale brakuje kluczowego obiektu w systemie przeciwpowodziowym dorzecza Odry. Zbiornik Racibórz miał być gotowy kilkanaście lat temu. – Jesteśmy tam na etapie wyłonienia nowego wykonawcy. Poprzedni wykonawca nie wypełnił swojego zadania – tłumaczy wojewoda dolnośląski Paweł Hreniak.

Prace mają zakończyć się w 2019 roku. Inwestycji ma być jednak więcej. W dorzeczu Odry w najbliższych latach planowane są kolejne budowy za prawie 6,5 mld zł. – Dokończenie zbiornika wodnego Racibórz, dokończenie stopnia wodnego Malczyce, ale także inwestycje w Kotlinie Kłodzkiej, które są przewidziane do 2022 roku. Łącznie to są 4 suche zbiorniki – informuje Mateusz Balcerowicz z Ministerstwa Środowiska.

Tylko we Wrocławiu Powódź Tysiąclecia zalała ponad 2,5 tys. budynków, kilkadziesiąt kilometrów dróg, ponad 20 mostów i wiaduktów.

W całym kraju zginęło 56 osób. 7 tys. osób straciło dach nad głową. Straty materialne to 12 mld zł.


OGLĄDAJ „FAKTY RETRO” W INTERNECIE – RETRO.WROCLAW.TVP.PL