Studia tylko dla wybranych. W tym roku na wiele uczelni trudniej będzie się dostać ze względu na limity wyznaczone przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Jak skutecznie się rekrutować?

Na Uniwersytet Wrocławski zarejestrowało się już 21 tys. osób. Na niektórych kierunkach o jedno miejsce walczy kilkunastu kandydatów. – Liderem oczywiście jest chemia i toksykologia sądowa. Tam mamy już 17 osób na miejsce. Na psychologię – 15, na dziennikarstwo i komunikację społeczną – 10. Tak samo na komunikację wizerunkową – informuje Agata Sałamaj z Uniwersytetu Wrocławskiego.

UWr przyjmie w tym roku pół tysiąca osób mniej niż rok temu. – Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego, wydając uchwałę tzw. 2.0, stawia teraz na najlepszych kandydatów, a nie na wielu kandydatów – dodaje uniwersytecka „Pani Snapchat”.

Na jednego nauczyciela akademickiego nie może przypadać więcej niż 13 studentów. Uczelnie mają do wyboru: albo przyjąć mniej kandydatów, albo zatrudnić dodatkowych wykładowców.

Uniwersytet Ekonomiczny z tego powodu przyjmie o 800 osób mniej niż w ub.r. – Ponad 2,7 tys., to są to kandydaci do przyjęcia na studia stacjonarne pierwszego i drugiego stopnia łącznie. Jest to ok. 20% mniej niż w roku ubiegłym – mówi Katarzyna Łukaszewska z UE we Wrocławiu.

O tysiąc mniej studentów przyjmie Politechnika Wrocławska. O 6,5 tys. miejsc walczy 8 tys. kandydatów. Jednym z najbardziej obleganych kierunków jest informatyka. – Mamy pięć osób na jedno miejsce, na Wydziale Elektroniki na informatykę mamy cztery osoby na miejsce, na automatykę i robotykę na Wydziale Mechanicznym – ponad trzy osoby na miejsce – wymienia Anetta Stypułkowska z PWr.

Cięć nie ma na Uniwersytecie Przyrodniczym, bo uczelnia już teraz spełnia warunki 13 studentów na jednego wykładowcę. – Największym zainteresowaniem jak zawsze cieszy się weterynaria. W „top 5” znajduje się też nowość: żywienie człowieka i dietetyka, gdzie już mamy cztery osoby na miejsce – zauważa Paulina Boroń-Kacperek z UP.

Uniwersytet Medyczny zakończył już rekrutację. Lekarzami chce zostać 5 tys. osób, a miejsc jest 269. – Kolejna w popularności jest stomatologia. To ponad 2 tys. zarejestrowanych osób. Natomiast trzecie miejsce zajmuje farmacja – ok. 1,5 tys. osób – twierdzi Monika Szwarc z Medycznego.

Pierwsze listy przyjętych na większości wrocławskich uczelni pojawią się pod koniec tygodnia.