Odznaczenia państwowe – Krzyż Wolności i Solidarności – otrzymali dzisiaj byli działacze opozycji niepodległościowej z lat 1956 – 1989. W imieniu prezydenta RP Andrzeja Dudy odznaczenia wręczył wiceprezes Instytutu Pamięci Narodowej Jan Baster. Krzyż Wolności i Solidarności jest symbolem wdzięczności dla ludzi, którym zawdzięczamy naszą wolność.

– Te krzyże często są jedynymi sposobami na uczczenie i docenienie tych ludzi, którzy często w cichy i niezauważalny sposób wykonywali potężną pracę. Często są to ludzie, dla których to jest pierwsze i jedyne odznaczenie – mówi zastępca prezesa IPN.

– Po prostu uważałem, że tak trzeba. Byłem wrażliwy na sprawiedliwość, na ludzką krzywdę, a żyliśmy w ustroju totalitarnym, zbrodniczym. I trzeba się było przeciwstawiać – wspomina Tadeusz Jakubowski z Wrocławia.

– Myślę, że generalnie nie można było nie zareagować. Było tak źle, że każdy uczciwy i poczciwy musiał zareagować. Byłem studentem, to zareagowałem – jak większość studentów – dodaje Janusz Laska z Kłodzka.

– To był bardzo ponury czas. Gdyby wtedy ktoś nam powiedział, że już niedługo będziemy w wolnej Polsce, że będziemy honorowani za tę naszą działalność, to żaden fantasta by nie wymyślił takiego scenariusza – mówi Elżbieta Klimek z Wrocławia.