Miesiące przygotowań, gigantyczne dekoracje, kilkuset artystów na scenie, trzy chóry i multimedialne projekcje – wieczorem w Hali Stulecia rozpocznie się superwidowisko Opery Wrocławskiej „Faust”. Na spektakl sprzedano niemal wszystkie 11 tys. biletów.

Multimedialne projekcje na 50-metrowym ekranie, efekty pirotechniczne, kilkudziesięciotonowe dekoracje i zwierzęta na scenie – superwidowiska operowe to duże przedsięwzięcie techniczne i logistyczne. Budowa sceny do opery „Faust” trwała blisko dwa tygodnie.

– Tutaj wyzwaniem jest wszystko, począwszy od kilkuset osób na scenie. Trzeba to wszystko skoordynować. Wszystko jest bardzo skomplikowane – zauważa reżyser Beata Redo-Dobber.

Tematem utworu jest zakład Boga z Mefistofelesem o duszę tytułowego dr. Fausta. Faust ma ją oddać diabłu, gdy zasmakuje pełni szczęścia i wypowie słowa: „trwaj chwilo, jesteś piękna”.

Dramat Johanna Wolfganga von Goethego zyskał muzyczne opracowania wielu sławnych kompozytorów. Wrocławska premiera to wersja francuska – Charlesa Gounoda.

„Faust” należy do 20 najczęściej wystawianych na scenie oper. Dla artystów przeniesienie widowiska na gigantyczną scenę stwarza nowe możliwości, ale też wymaga ogromnego wysiłku.

– Scena jest ogromna, jest dużo schodów. To utrudnia pracę baletowi, są dywany – opowiada choreograf Jacek Tyski. – Największym wyzwaniem jest ta przestrzeń. Trzeba śpiewać inaczej, mamy mikroporty – zauważa solista Stanisław Kuflyuk.

W tym roku mija 20 lat od pierwszego superwidowiska operowego wystawionego we Wrocławiu. W 1997 r., podczas remontu gmachu Opery Wrocławskiej, ówczesna dyrektor Ewa Michnik doprowadziła do wystawienia „Aidy” w Hali Stulecia. Od tamtej pory superwidowiska wpisały się w kulturalny pejzaż stolicy regionu. Były premiery na Stadionie Olimpijskim, przy Pergoli, na Odrze. Są magnesem kulturalnym, który ściąga do Wrocławia melomanów i turystów z całego świata.

– Blisko połowa publiczności to goście zza granicy. Najwięcej oczywiście Niemców, ale są także z Izraela, Kanady – twierdzi Jolanta Wojciechowska z Opery.

Megawidowisko „Faust” publiczność będzie mogła zobaczyć tylko trzy razy – dziś, jutro i w niedzielę.