Podtopione domy i piwnice, powalone konary – to tylko niektóre skutki wichury i nawałnicy, jaka po południu przeszła nad regionem. Straż pożarna interweniowała kilkadziesiąt razy.

Burza nad Wrocławiem przeszła ok. godz. 14:00. To był moment – pojawiła się ściana deszczu, błyskawice, wyładowania atmosferyczne. W trakcie ulewy zderzyły się dwa auta osobowe na skrzyżowaniu al. Karkonoskiej z ul. Letnią. Jedna osoba została ranna.

W mieście tworzyły się gigantyczne korki. Pod wiaduktem przy ul. Pułaskiego kierowca zostawił samochód na zalanej drodze. Wichury wywracały parasole, drzewa.

W Jeleniej Górze z nieba spadł grad, ale obyło się bez większych szkód. Najwięcej interwencji mieli strażacy w powiecie polkowickim. W miejscowości Sobin strażacy pompowali wodę z piwnic, były też wyjazdy do usuwania powalonych drzew.

Przed burzami ostrzegaliśmy na Twitterze Faktów pod hasztagiem #alertTVP3:

Burze nad Polską: 15 tys. odbiorców bez prądu; jedna osoba ranna

Ok. 500 razy interweniowali we wtorek strażacy w związku z przechodzącymi nad Polską burzami i silnym wiatrem; ponad 15 tys. odbiorców nie ma prądu; jedna osoba została ranna – poinformowała po godz. 17:00 straż pożarna.

Jak powiedział rzecznik Państwowej Straży Pożarnej Paweł Frątczak, najwięcej interwencji dotyczy czterech województw: lubuskiego, zachodniopomorskiego, dolnośląskiego i wielkopolskiego. W Zachodniopomorskim jedna osoba została ranna, spadająca gałąź złamała jej nogę.

Z najnowszych informacji Rządowego Centrum Bezpieczeństwa wynika, że ponad 15 tys. odbiorców nie ma prądu: najwięcej w woj. lubuskim – 9,3 tys. oraz wielkopolskim – 5,8 tys.

W ciągu najbliższych godzin nad prawie całym krajem mogą przechodzić burze z gradem. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia dla 12 z 16 województw. Jak prognozuje IMGW, w środę w czasie burz może spaść do 15 mm wody, a na południowym wschodzie kraju – do 20 mm. Siła wiatru ma wynosić w porywach do 80 km/h.