Piotr Przybecki w czwartek został nowym selekcjonerem reprezentacji Polski w piłce ręcznej. Szkoleniowiec w przeszłości prowadził Śląsk Wrocław, a aktualnie Orlen Wisłę Płock. W tym pierwszym klubie współpracował z nim były kadrowicz, Jakub Łucak, który opowiedział nam o jego warsztacie trenerskim.

Vive Tauron vs. Orlen Wisła. Finał PP w TVP Sport!

– W obecnej sytuacji związek podjął najlepszą decyzję. Doskonale wiem, jakie podejście do młodych zawodników ma nowy selekcjoner. Potrafi z nimi pracować, wykazuje sporo cierpliwości i umie przekazywać wiedzę. W tym momencie kadra potrzebuje odmłodzenia. Należy nauczyć młodzież, co ma robić na parkiecie i do tego doskonale nadaje się trener Przybecki – tłumaczy Łucak.

W Śląsku trenerowi Przybeckiemu nie było łatwo... (fot. PAP) W Śląsku trenerowi Przybeckiemu nie było łatwo... (fot. PAP) Problemy we Wrocławiu

Były reprezentant Polski współpracował z selekcjonerem w Śląsku Wrocław w sezonie 2015/16. Klub zmagał się wtedy z wieloma problemami organizacyjnymi. W trakcie rozgrywek szkoleniowiec musiał budować kadrę zespołu niemal od nowa. Choć wrocławianie zakończyli rozgrywki z dorobkiem zaledwie czterech punktów, Przybecki zbierał pochlebne recenzje i otrzymał szansę poprowadzenia Orlen Wisły Płock.

– W Śląsku wraz z trenerem musieliśmy radzić sobie z brakiem profesjonalizmu ze strony władz klubowych. To było największą przeszkodą w osiąganiu wyników. Nikt nam nie pomagał. W tych warunkach i tak osiągnął to, co było możliwe – dodał Łucak.

Jakub Łucak (fot. PAP) Jakub Łucak (fot. PAP) Doskonały analityk

W trakcie spotkań można zaobserwować, że Przybecki jest bardzo zaangażowanym szkoleniowcem. Podpowiada z ławki rezerwowych i żyje meczem. Jakie są jeszcze jego atuty?

– Niezależnie z jakim przeciwnikiem graliśmy, trener zawsze poświęcał bardzo dużo czasu na analizę wideo. Najpierw sam oglądał materiały i zastanawiał się, gdzie przeciwnik ma słabe punkty, a później dostawaliśmy z tego esencję. Doskonale wiedzieliśmy, jak mamy grać, jakie zagrywki stosować. Wszystko pokazywał i ewentualnie modyfikował w zależności od sytuacji. Przygotowanie jest u tego szkoleniowca na najwyższym poziomie – przyznał były reprezentant Polski.

Łucak od dłuższego czasu ma problemy zdrowotne. Aktualnie przechodzi rehabilitację po zerwaniu więzadeł krzyżowych w kolanie. Nadal wierzy, że uda mu się wrócić do gry na najwyższym poziomie. W formie sprzed lat skrzydłowy byłby idealnym wzmocnieniem kadry.

– Jestem w trzech czwartych drogi powrotu do zdrowia. Codziennie przechodzę rehabilitację kolana. Mam nadzieję, że od przyszłego sezonu będę zdrowy i spróbuję podpisać kontrakt z którymś klubem – zakończył 27-latek.

Przybeckiego taniec na linie

.

Ankieta

Czy nominacja Piotra Przybeckiego na selekcjonera to dobry wybór?