W przygranicznym Rothenburgu, 20 kilometrów od Goerlitz, Chińczycy wybudują dużą fabrykę samochodów elektrycznych. Pracę znajdzie ponad tysiąc sto osób, w tym wielu Polaków.

Rothenburg to dzisiaj cicha i spokojna miejscowość licząca zaledwie 15 tys. mieszkańców. W ciągu ostatnich 25 lat ich liczba zmniejszyła sie o połowę. Większość młodych wyjechała w głąb Niemiec w poszukiwaniu pracy.

Zmiana ma być i to ogromna i jeszcze w tym roku. Chińczycy mają wybudować w strefie aktywności gospodarczej nową fabrykę samochodów elektrycznych. Niemcy, podobnie jak i Polacy, mają specjalne strefy aktywności gospodarczej. Ta w Rothenburgu zlokalizowana jest przy lotnisku, które pozostało jeszcze po armii NRD.

Obszarem wokół lotniska interesowały się niemieckie koncerny, ale jak do tej pory kończyło się jedynie na rozmowach. Teraz sytuacja jest zupełnie inna. Chińczycy czekają już tylko na ostateczną decyzję rządu Saksonii – informuje Renate Heidner, dziennikarka MDR w Dreźnie.

Wielka inwestycja rozbudza wyobraźnie mieszkańców Rothenburga. Iryka Kanitz w centrum miasteczka prowadzi sklep z wyrobami rękodzieła. Liczy na dobre czasy w handlu. – Dla nas to bardzo dobra wiadomość. W końcu coś się w naszej strefie zacznie dziać. My bardzo liczymy na nowe miejsca pracy. Myślę, że będzie tu praca dla niemieckich i polskich fachowców, przecież granica jest tak blisko – mówi mieszkanka Rothenburga.

Najważniejsze jest to, że zaczną do nas wracać młodzi ludzie i będą się tu osiedlać. Nie będziemy miasteczkiem emerytów. Mamy taki sam problem jak wy w Polsce – u nas młodzież wyjechała do Drezna, a u was do Wrocławia. Mam nadzieję, że nowa inwestycja to odwróci – mówi Jan Garad, mieszkaniec Rothenburga.

Niemiecki urząd pracy informuje, że na terenie powiatu Goerlitz już teraz pracuje ponad 10 tys. Polaków. W powiecie Goerlitz oprócz Chińczyków budowę nowego zakładu planuje niemiecka firma produkująca wyroby z mleka. Tu również będą potrzebni pracownicy z Polski.

Chińczycy budowę fabryki planują rozpocząć jeszcze w tym roku.