Wczoraj policja zorganizowała obławę na poszukiwanego listem gończym dwudziestosiedmiolatka, ale nie udało się go schwytać. Tymczasem mieszkańcy powiatu trzebnickiego są przerażeni i boją się o swoje życie.

Mieszkańcy wiosek pod Trzebnicą mówią tylko o jednym – o wczorajszej policyjnej obławie w Kosinowie, która zakończyła się fiaskiem. Po zmroku starają się pozostawać w domach.

Podejrzany o podwójne usiłowanie zabójstwa i rozbój jest 27-letni Michał Matkowski. Jego pierwszą ofiarą była starsza kobieta. W marcu zaatakował ją młotkiem i okradł. W kwietniu usiłował zabić nożem 2 mężczyzn, którzy z ciężkimi obrażeniami trafili do szpitala.

Poszukiwany mężczyzna pochodzi z Cerekwicy w powiecie trzebnickim. Wychowywany był przez rodzeństwo, bo rodziców stracił, gdy chodził jeszcze do szkoły. Rodzina nie ma jednak z nim kontaktu od blisko 7 lat, kiedy to po kradzieżach i rozbojach w rodzinnej wsi narobił sobie wrogów. Jego brat przyznaje, że od najmłodszych lat były z nim problemy.

Przez ostatnie kilka dni poszukiwany mężczyzna ukrywał się najprawdopodobniej w stodole w Kosinowie. Jedna z mieszkanek poinformowała o tym w czwartek policję. Wczoraj, późnym wieczorem, przed domem ktoś zaatakowała ją nożem. Policja na razie nie potwierdza, że był to poszukiwany nożownik. Kobieta jest jednak przekonana, że był to Michał Matkowski.

Policji, choć prowadzi poszukiwania na szeroką skalę, nadal nie udało się ustalić miejsca, w którym ukrywa się mężczyzna. Funkcjonariusze ostrzegają, że może mieć on przy sobie niebezpieczne narzędzie.

Za usiłowanie zabójstwa Michałowie Matkowskiemu grozi dożywocie.