Sytuacja pogodowa w Polsce stabilizuje się, jednak stany alarmowe najwyższego, trzeciego stopnia, nadal obowiązują dla czterech województw. Trudna sytuacja jest również na Odrze. Poziom rzeki przekroczył poziom ostrzegawczy. Służby przygotowują się na falę kulminacyjną, która w niedzielę może przejść przez region.

Osiem województw nadal zagrożonych podtopieniami. Najgorsza sytuacja jest w Łódzkiem, Opolskiem, na Śląsku i Dolnym Śląsku. Tam stopień zagrożenia jest najwyższy. Drugi stopień zagrożenia hydrologicznego został wydany dla województw: mazowieckiego, świętokrzyskiego, małopolskiego i podkarpackiego.

Na Śląsku sytuacja się stabilizuje

Stan pogotowia przeciwpowodziowego w woj. śląskim odwołany. Decyzja zapadła po analizie danych potwierdzających, że sytuacja na rzekach ustabilizowała się, a stany wód mają tendencję spadkową.

Stan alarmowy w siedmiu miejscach

Jak poinformował PAP dyżurny Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego, w sobotę wieczorem stan alarmowy przekroczony był jeszcze w siedmiu punktach pomiarowych: na Odrze w Chałupkach, Krzyżanowicach i Raciborzu-Miedoni, na Wiśle w Bieruniu Nowym, na Brynicy w miejscowości o tej samej nazwie oraz w Kozłowej Górze, a także na Pszczynce w Mizerowie Borkach. We wszystkich tych miejscach stany wód były stabilne lub obniżały się.

Korzystne prognozy

Prognozy meteorologiczne i hydrologiczne dla regionu są korzystne - ustały ciągłe opady deszczu, przeszła też fala kulminacyjna na Odrze i Wiśle. Już wcześniej, w związku ze spadkiem poziomu wód, odwołano alarm przeciwpowodziowy w gminach Milówka i Siewierz.

W sobotę nadal obowiązywało pogotowie przeciwpowodziowe ogłoszone przez władze samorządowe w pięciu gminach powiatu częstochowskiego, w gminie Krzyżanowice, w powiatach cieszyńskim i bieruńsko-lędzińskim oraz w gminach Ujsoły, Radziechowy-Wieprz i Sośnicowice.

Pogotowie przeciwpowodziowe wprowadzone decyzją wojewody w całym regionie obowiązywało od rana w piątek do sobotniego wieczoru.

Stan pogotowia przeciwpowodziowego ogłaszany jest, gdy poziom wody wzrasta do ustalonego na danym wodowskazie poziomu ostrzegawczego i nadal rośnie. Pogotowie wiąże się przede wszystkim ze sprawdzeniem gotowości do działania służb i instytucji odpowiedzialnych za ochronę ludzi i przeciwdziałanie skutkom powodzi.

W związku z intensywnymi opadami deszczu od czwartku straż pożarna interweniowała w woj. śląskim kilkaset razy, najczęściej w powiecie częstochowskim. Główne działania to wypompowywanie wody z zalanych posesji i podtopionych piwnic oraz udrażnianie przepustów; umacniano też wały przeciwpowodziowe. W całym woj. śląskim w działania zaangażowano ponad 3 tys. strażaków z jednostek zawodowych i ochotniczych.

W sobotę rano poziom wód przekraczał stan alarmowy lub ostrzegawczy w niektórych punktach pomiarowych na Odrze, Wiśle, Pszczynce, Brynicy, Przemszy, Rudzie, Olzie, Psinie, Kłodnicy, Małej Panwi, Białej Wisełce, Iłownicy, Gostyni, Mitrędze, Sole i Koszarawie. W wielu miejscach doszło do podtopień - głównie pól i łąk, ale także posesji i lokalnych dróg.