Prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz może spać spokojnie. Rada miejska trzema głosami przegłosowała absolutorium za wykonanie budżetu za 2016 r. Prezydenta poparł m.in. radny Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Stąd pytanie: czy to początek dłuższej współpracy Rafała Dutkiewicza z wrocławską lewicą?

Pilotażowy program przywrócenia gabinetów dentystycznych do szkół – poparcie prezydenta Wrocławia dla tego pomysłu przekonało Dominika Kłosowskiego do głosowania za absolutorium dla Rafała Dutkiewicza.

– Gabinety dentystyczne wracają do wrocławskich szkół. W związku z tym, że pan prezydent odblokował „lewe ucho”, ja dzisiaj oddam głos za absolutorium. Będzie to taka pewnego rodzaju zaliczka na dobrą współpracę w przyszłości – twierdzi Kłosowski.

Poparcie radnego SLD było konieczne, bo prezydent mógł liczyć tylko na radnych ze swojego klubu oraz z Nowoczesnej. A to jedynie 18 głosów w 37-osobowej radzie miejskiej. Wykonania budżetu nie poparli m.in. radni Platformy Obywatelskiej.

– Nie chcemy brać odpowiedzialności za wykonanie budżetu, w którym z realizacją zgłaszanych przez nas poprawek jest słabo – mówi radna Agnieszka Rybczak z PO.

Również radni Prawa i Sprawiedliwości byli przeciwko przyznaniu absolutorium Dutkiewiczowi. – Są tam kilkudziesięciomilionowe wydatki na rzeczy, które nie realizują podstawowych potrzeb mieszkańców Wrocławia. Zresztą to widać na osiedlach. Dziury, korki, problemy z komunikacją publiczną. My chcieliśmy więcej pieniędzy na te projekty przeznaczyć – twierdzi Marcin Krzyżanowski z PiS.

Zdaniem opozycyjnych radnych, miasto cały czas się zadłuża. – To nieprawda. Mamy pieniądze na zmniejszenie długu – odpowiada Marcin Urban, miejski skarbnik. – Dzięki tej nadwyżce 85 mln możemy spłacić część naszego zadłużenia. Po wystąpieniu absolutoryjnym w zmianach do budżetu zaproponuję zmniejszenie tego zadłużenia o 122 mln zł – dodaje.

Budżet Wrocławia na 2016 wyniósł blisko 3 mld 900 mln zł.