Ślęza wygrała we Wrocławiu z Wisłą Can-Pack Kraków 73:57 (20:14, 15:7, 22:14, 16:22) w drugim meczu finału play off ekstraklasy koszykarek i w rywalizacji do trzech zwycięstw prowadzi 2-0. Trzecie spotkanie odbędzie się 29 kwietnia w stolicy Małopolski. Transmisja w TVP Sport i na sport.tvp.pl.

Arkadiusz Rusin, trener Ślęzy:
– Cieszę się, że pokazujemy zespół, który jest cały czas ze sobą. Dzisiaj się nam bardzo dobrze ułożyło to spotkanie. Graliśmy defensywę i ofensywę, jaką chcemy grać. Walczyliśmy o pozycje, biliśmy się na całym boisku i tak to miało wyglądać. Nie powinny mieć miejsca takie sytuacje jak ta w czwartej kwarcie, kiedy rywal seryjnie zdobywał punkty. To może zburzyć mentalność zespołu. Chcielibyśmy iść za ciosem i grać już kolejny, trzeci mecz. Dla nas ta przerwa jest za długa. Jedziemy na trudny teren do Krakowa, ale nie będę ukrywał, że chcielibyśmy tam skończyć całą rywalizację.

Kourtney Treffers, Ślęza:
Zagrałyśmy dzisiaj bardzo dobry mecz jako zespół. Byłyśmy skoncentrowane przez całe spotkanie i realizowałyśmy zadania, które wyznaczył nam trener. To był dobry mecz w naszym wykonaniu, ale musimy pamiętać, że rywalizacja jeszcze się nie zakończyła i przed nami teraz trudny wyjazd na boisko rywalek.

José Ignacio Hernández, trener Wisły:
– Gratuluję drugiej wygranej Ślęzie. My musimy uwierzyć, że jeszcze nie wszystko stracone i nadal mamy szansę na mistrzostwo. Musimy jednak wiele zmienić w naszej grze. Musimy zmienić taktykę, nastawienie i mentalność. Przede wszystkim musimy jednak uwierzyć, że jeszcze nie przegraliśmy tej rywalizacji. Teraz wracamy do domu i jeżeli wygramy dwa mecze, wrócimy tu na piąty, decydujący pojedynek. Trzeba w to wierzyć, że nas na to stać. To będzie najważniejsze przed kolejnym meczem.

Ziomara Morrison, Wisła:
– Gratuluję Ślęzie drugiego zwycięstwa, ale to jeszcze nie koniec rywalizacji. Teraz przenosimy się do Krakowa i mogę obiecać, że będziemy walczyły dalej. Stać nas na dwie wygrane we własnej hali, aby wrócić do Wrocławia na piąty, decydujący mecz.