Maj lub lipiec – to możliwe terminy amerykańsko-polskich rozmów na wysokim szczeblu. Szef MSZ Witold Waszczykowski podczas kilkudniowej wizyty w Waszyngtonie rozmawiał między innymi o możliwości spotkania prezydentów Andrzeja Dudy i Donalda Trumpa i o ewentualnej wizycie w Polsce sekretarza stanu Rexa Tillersona. Poruszył też kwestię amerykańskiej pomocy przy ustalaniu przyczyn katastrofy smoleńskiej.

Minister Waszczykowski o propozycjach, które złożył Rexowi Tillersonowi, opowiedział korespondentce Telewizji Polskiej Zuzannie Falzmann. – 30 maja w Sopocie będziemy mieć spotkanie Grupa Wyszhradzka – państwa bałtyckie – państwa nordyckie. Gdyby sekretarz stanu chciał odwiedzić Sopot, spotkałby się z 12 ministrami spraw zagranicznych – zauważył.

– Gdyby na początku lipca prezydent Trump, który będzie po sąsiedzku w Niemczech na spotkaniu G-20 – kontynuował – chciał wpaść na kilka godzin chociaż do Wrocławia, to spotkałby się tam z prezydentem Dudą i z kilkunastoma innymi prezydentami, którzy będą wtedy goszczeni przez polskiego prezydenta w ramach formuły trójmorza – dodał szef polskiej dyplomacji. – Mam nadzieję, że jedno czy dwa z tych spotkań uda się zrealizować z udziałem amerykańskich polityków – odparł, pytany o realne szanse na to, że do wizyt dojdzie.

– Na pewno będziemy doprowadzali do tego, żeby 25 maja w Brukseli na szczycie NATO obaj prezydenci uścisnęli sobie ręce, aby potwierdzili chęć spotkania się bądź to w Europie, w Polsce, bądź to w Stanach Zjednoczonych. Wiele się spodziewam po tym spotkaniu majowym. Od niego będą zależały dalsze – podkreślił Waszczykowski.

Forum Państw Trójmorza we Wrocławiu przewidziano na 6-7 lipca.

Na pytanie temat katastrofy smoleńskiej minister spraw zagranicznych odpowiedział: „Przypomniałem, że minęło 7 lat od katastrofy, że wciąż nie znamy jej przyczyn, nie mamy możliwości zbadania i złożenia wraku, samodzielnego odczytania czarnych skrzynek, nie chcą z nami współpracować Rosjanie. W związku z tym oczekujemy wszelkich form pomocy – może to być presja dyplomatyczno-polityczna na Rosjan, by zaczęli współpracować, to może być amerykańskie wsparcie ekspertów, którzy pomogą nam przy śledztwie, przy sprawdzeniu dokumentacji, którą zdobyliśmy, to może być wsparcie prawne, prawników amerykańskich, którzy pomogą nam np. sformułować skargę do trybunałów międzynarodowych. Zobaczymy, z której to możliwości Amerykanie będą chcieli skorzystać i pomóc”.