Ogólnopolski protest sędziów, choć oficjalnie nikt protestem go nie nazywa, przyjął formę półgodzinnego zebrania, podczas którego sędziowie nie orzekali w sprawach. Spotkanie odbyło się we Wrocławiu o godzinie 14:00, ale już 2 godziny wcześniej przed Sądem Rejonowym pojawiła się grupa wrocławian, która sprzeciwia się rządowym planom reformy sądownictwa. Piotr Babiarz, poseł Prawa i Sprawiedliwości, powiedział, że nie traktuje tej akcji jako protestu, zwłaszcza że nie zostały wysunięte żadne postulaty. Dodał, że planowane zmiany są konieczne, by sądy działały szybko i efektywnie, a wyroki budziły zaufanie Polaków.