Mieszkańcy Świebodzic pożegnali dziś 3 ofiary katastrofy budowlanej: Marysię, jej mamę i sąsiada .To były już ostatnie pogrzeby mieszkańców kamienicy, która zawaliła się w ubiegłą sobotę. Pod koniec tygodnia pierwsza rodzina, która straciła dach nad głową ma się wprowadzić do mieszkania zastępczego.

Po kamienicy nie ma już śladu. O tym, że zginęło tu 6 osób przypominają kwiaty, znicze i pluszowe zabawki przynoszone przez mieszkańców Świebodzic. Podczas uroczystości pogrzebowych kościół wypełnił się po brzegi. Rodziny i znajomi pożegnali 3 ostatnie ofiary, w tym 8-letnią dziewczynkę. Marysia śpiewała w kościelnym chórze, była też harcerką.

Ze śmiercią dziecka zawsze pogodzić się jest najtrudniej. Łączy nas tajemnica śmierci, która każe nam zgiąć kolana przed Bogiem, przyjąć czasami trudne wyroki opatrzności – mówił celebrujący mszę ks. bp Adam Bałabuch.

Kamienica zawaliła się w sobotę 8 kwietnia. Akcja ratunkowa trwała całą dobę. Wyjaśnianie przyczyn katastrofy trwa. – Tą najbardziej prawdopodobną przyczyną jest wybuch gazu, ale musimy się opierać na faktach, wciąż mówimy o hipotezie – tłumaczy prok. Tomasz Orepuk.

6 rodzin straciło dach nad głową, będą potrzebowali mieszkań. Pierwszy lokal zastępczy przygotowywany przez miasto ma być gotowy do końca tygodnia. – Mamy już pełen magazyn darów – mówią pracownice Ośrodka Pomocy Społecznej.

W niedzielę, z inicjatywy mieszkańców, w intencji wszystkich ofiar, odprawiona zostanie msza święta.