18 osób zostało rannych w wyniku zderzenia pociągu pendolino z ciężarówką k. Ozimka na Opolszczyźnie. Pociąg uderzył w samochód ciężarowy na niestrzeżonym przejeździe kolejowym. Kierowca uciekł z miejsca zdarzenia. Informację o wypadku dostaliśmy na platformę Twoje Info.

Osiemnaście osób zostało rannych, w tym siedem ciężko. 200 innych pasażerów pociągu zostało lekko poszkodowanych. Na szczęście nie rozpędził się on do maksymalnej prędkości, jechał 60 lub 70 km/h.

– Poczuliśmy bardzo mocne szarpnięcie. Pociąg nie zdążył zahamować przed zderzeniem – relacjonował jeden z uczestników zdarzenia. Dodał także, że pasażerów początkowo zatrzymano w pociągu. Teraz mają czekać w bezpiecznym miejscu na transport zastępczy.

– Pendolino jechało na trasie Wrocław-Warszawa. Służby techniczne PKP PLK zapewniają, ze sygnalizacja świetlna w tym miejscu była sprawna. Pracuje tam już specjalna komisja do badania wypadków – informuje rzecznik PKP PLK Mirosław Siemieniec.

300 osób w pociągu

Rzecznik Państwowej Straży Pożarnej st. bryg. Paweł Frątczak poinformował, że pociągiem podróżowało 300 osób. – Podróżni znaleźli schronienie w pobliskiej restauracji, która została zaadoptowana na miejsce schronienia tych osób. – powiedział Frątczak.

Przejazd kolejowy, na którym doszło do wypadku, jest wyposażony w sygnalizację świetlną, ale nie ma rogatek. Kierowca ciężarówki, która zderzyła się z pendolino, był trzeźwy .Nieoficjalnie, wśród możliwych wersji przyczyn wypadku jest wymieniana nieodpowiedzialność kierowcy ciężarówki. Według niej, kierowca miał zignorować zakaz i wjechać na przejazd ciężkim i długim zestawem.

Ruch kolejowy na trasie, na której doszło do zdarzenia powinien zostać wznowiony w najbliższy czwartek.

banner