Jeszcze niedawno – dla zdrowia – kazano ich unikać. Teraz można je jeść bez ograniczeń. Jajko to dla naukowców produkt doskonały – skomponowany w idealnych proporcjach. I wcale nie podnosi poziomu cholesterolu we krwi, czym straszono nas od lat.

Kura domowa to prawdziwa rekordzistka – dzień bez jaja to dla niej dzień stracony. Swoje zadanie wypełnia rzetelnie – do końca swoich dni. A żyje długo, nawet kilkanaście lat.

Polacy zjadają 160 jaj rocznie i nie jest to dużo. Średnia europejska to 240. Rekordzistami są Ukraińcy. Polską średnią zawyża rektor wrocławskiego Uniwersytetu Przyrodniczego Tadeusz Trziszka, który każdy dzień rozpoczyna od zjedzenia 4 jaj. Naukowcy przekonują, że jajka są źródłem łatwo przyswajalnego białka. Zawierają mnóstwo witamin z grupy B, a także kwas foliowy, wapń, żelazo oraz cynk. I najważniejsze – nie podwyższają poziomu cholesterolu we krwi. – Jedząc jajko obniżamy własną produkcję cholesterolu i ryzyko jego odkładania – mówi prof. Tadeusz Trziszka.

Okazuje się, że nie zawsze przydomowe ogródki są idealnym miejscem na hodowlę kur i produkcję ekologicznych jajek. Bo kury potrafią zjeść wszystko. – Jak ropa błyszczy na kałuży to kura to wypije, opiłki, gwoździe też kura zje. Więc mówienie o szczęśliwej, ekologicznej kurze, hodowanej w niehigienicznych warunkach nie jest słuszne – mówi prof. Ewa Łukaszewicz.