Kamienica przy zbiegu ul. Kazimierza Wielkiego i Ruskiej we Wrocławiu na podium. Niestety w niezbyt chlubnym plebiscycie na najgorszą realizację architektoniczną w Polsce. Internauci przyznali jej 3. miejsce w konkursie Makabryła 2016 r. O remoncie kamienicy mówił dotychczas cały Wrocław, teraz stało się o niej głośno również w całej Polsce.

Wrocławską realizację wyprzedziły tylko dwie kolosalne budowle sakralne: Świątynia Opatrzności Bożej w Warszawie i kościół w Toruniu. Nadbudowę na zabytkowej kamienicy za Makabryłę 2016 roku uznało12 procent głosujących. Plebiscyt organizowany jest przez portal bryla.pl.

Architekt nie zauważył jak skonstruowany jest ten budynek i co jest w nim ważne. Wieżyczka narożna, która stanowi dominantę – wycinanie pod nią takiego kawałka daszku, żeby ona tak sterczała jak nie wiadomo co – to nie był dobry pomysł – uważa Michał Duda z Muzeum Architektury we Wrocławiu.

Oczy na jej widok bolą nie tylko specjalistów. – Ja nie lubię takich połączeń nowoczesności z klasyką, chociaż niektóre są interesujące. Ta akurat nie jest specjalnie trafiona. Tutaj jednak trochę boli – twierdzi Jerzy Skoczylas, wiceprzewodniczący Rady Miejskiej.

Dziś nie udało nam się porozmawiać z żadnym z ojców tego sukcesu. Katarzyna Hawrylak – konserwator miejska, która zgodziła się na nadbudowę jest już na emeryturze. Piotr Fokczyński, dyrektor Wydziału Architektury, nie chciał komentować dzisiejszego wyróżnienia. W ten sposób wypowiadał się rok temu: – Wrocław już od jakiegoś czasu był uznawany za prekursora, jeśli chodzi o tak zwane plombowanie, czyli wypełniane zniszczeń powojennych i zostawianie tam takich świadków współczesności.

Świadek współczesności, w tym wypadku blaszana nadbudowa nie powstałaby w tym miejscu, gdyby nie to, że XIX-wieczna kamienica nigdy nie została wpisana do rejestru zabytków. – Miejska konserwator zabytków w wytycznych wprost pisała, że w tym przypadku dach powinien być wykonany z blachy, wyróżniać się w stosunku do reszty obiektu zabytkowego – informuje Przemysław Filar z Towarzystwa Upiększania Miasta Wrocławia.

Jak podkreślają organizatorzy konkursu w tym wypadku antynagroda powędrowała do Wrocławia także za niebezpieczny trend. – Jeśli chodzi o tę realizację, to ona jest przykładem pewnego szerszego zjawiska – inwestorzy chcą wyzyskać dobrze ulokowane działki, które znajdują się w dobrych lokalizacjach – mówi Anna Ostrowska z portalu bryla.pl.

Wrocławscy miłośnicy architektury już typują kandydatów do przyszłorocznego tytułu: galerię Wroclavia oraz bibliotekę na Ostrowie Tumskim.