Nowe osiedle socjalne w Środzie Śląskiej to 76 nowych mieszkań, a w każdej kuchni piec opalany węglem lub drewnem. „To 76 kominów, z których wkrótce będzie wydobywał się groźny dla środowiska dym” – alarmują zaniepokojeni ekolodzy. Zdaniem magistratu takie ogrzewanie mieszkań jest konieczne, bo większość lokatorów lokali socjalnych nie płaci rachunków za ogrzewanie.

Tu są tacy ludzie, nie wszyscy, ale są tacy, którzy nazbierają jakichś skrzynek, szmat i spalą, aby mieć ciepło – mówi mieszkaniec osiedla. Tak wygląda codzienność na osiedlu socjalnym w Środzie Śląskiej. Mieszkańcy doskonale wiedzą, kto pali w piecach śmieciami i, jak twierdzą, nie są to pojedyncze przypadki. – Mam sąsiadkę, która niestety pali butami, szmatami, workami i czym popadnie. Dostała węgiel z opieki społecznej, ale niestety sprzedała, sprzedała w ciągu dwóch dni – komentuje pani Barbara.

Urzędnicy rozkładają ręce. Prawie połowa mieszkańców lokali socjalnych nie płaci rachunków za ogrzewanie. – Te zaległości sięgają kilku, kilkunastu tysięcy złotych. To jest duży problem lokatorów. A my stoimy przed trudnym dylematem czy np. rodzinom z małymi dziećmi odciąć odgrzewanie – mówi asystentka burmistrza Marta Wilczyńska.

Gmina ma obowiązek zapewnienia mieszkań socjalnych, na które czeka ponad czterdzieści rodzin. Jednak, zdaniem ekologów, nowe osiedle w Środzie Śląskiej nie rozwiąże problemów z opłatami za ogrzewanie. – Trzeba pamiętać o tym, że w ten sposób zbudowane budynki jak w Środzie Śląskiej są mało efektywne energetycznie. Mają duże powierzchnie ścian w porównaniu do kubatury i to znacznie trudniej jest ogrzać – mówi Krzysztof Smolnicki z Dolnośląskiego Alarmu Smogowego.

Przedstawiciele gminy podkreślają natomiast, że samorząd nie jest obojętny na środowisko: – Tylko w ubiegłym roku wymieniliśmy 57 źródeł ciepła zarówno w mieszkaniach prywatnych, jaki i tych wspólnotowych, a wydaliśmy na to 242 tys. zł. W tym roku w budżecie ponownie 250 tys. zostało na ten cel przekazanych.

Urzędnicy zapewniają, że straż miejska będzie sprawdzać czym mieszkańcy, nie tylko mieszkań socjalnych, palą w swoich piecach.