Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego przyznało 40 mln zł dla wrocławskiego Biobanku działającego przy Centrum Badań EIT+. Pieniądze są przeznaczone na rozwinięcie sieci biobanków w Polsce. Wrocławski ma być ośrodkiem wiodącym.

Wrocławski biobank powstał 5 lat temu. Na darmowe badania, do tej pory, zgłosiło się blisko 5 tys. Dolnoślązaków. – Biobank jest takim miejscem, gdzie osoby zdrowe, pacjenci, którzy cierpią na określone jednostki chorobowe, deponują próbkę swojego materiału biologicznego, najczęściej jest to próbka krwi, do badań naukowych. Dzięki takim inicjatywom, pacjenci mogą wspierać działalność badań naukowych – wyjaśnia dr Łukasz Kozera, kierownik Biobanku Wrocławskiego Centrum Badan EIT+.

Zarejestrowani w Biobanku pacjenci po 5 latach będą ponownie zapraszani na kontrolę, aby sprawdzić czy ich stan zdrowia zmienił się. – W zamrażarkach przechowujemy przede wszystkim produkty: surowicę, osocze, mocz oraz koncentraty krwinkowe do izolacji DNA – tłumaczy dr Łukasz Kozera.

Pierwsze wyniki badań Biobank ogłosił już w 2014 roku. Wtedy pod lupę wzięto dwudziesto– i trzydziestolatków. Niemal połowa z nich miała powiększony poziom cholesterolu, co w przyszłości może grozić zawałem serca lub udarem.

Wg dra Łukasza Kozery sfinansowany projekt to przyszłość medycyny. – Pierwsza rzecz, która jest najistotniejsza, to stworzenie rejestru wszystkich biobanków działających na terenie Polski po to, abyśmy mogli w przyszłości połączyć siły w walce o zdrowie naszych obywateli. Druga część to są rozwiązania informatyczne po to, abyśmy mogli wspólnie opracowywać dane dotyczące kondycji zdrowotnej Polaków – mówi dr Łukasz Kozera.

W projekcie weźmie udział łącznie 7 biobanków z całej Polski. Na kolejne badania do wrocławskiego Biobanku można się zgłaszać od października.