Przed sądem w Jaworze zakończył się proces byłego szefa Solidarności w jednym z tamtejszych przedsiębiorstw. Andrzej W. został uznany winnym przywłaszczenia sobie związkowych składek. Do jego prywatnej kieszeni trafiło łącznie 179 tys. zł. Sąd skazał go za to na dwa lata więzienia w zawieszeniu na cztery lata.

Andrzej W. był przewodniczącym komisji zakładowej Solidarności w przedsiębiorstwie „Kuźnia Jawor”. Nieprawidłowości, jakich się dopuścił, wyszły na jaw po kontroli przeprowadzonej przez regionalne władze związku. Jak się okazało, proceder trwał cztery lata.

Andrzej W. jeszcze przed procesem, który ruszył jesienią 2015 r., został usunięty ze związku i zwolniony z pracy. Związek prawdopodobnie odwoła się od wyroku, bo W. będzie musiał oddać tylko część przywłaszczonych sobie pieniędzy.

Prokuratura nie planuje apelacji, bo sąd wymierzył Andrzejowi W. taką karę, o jaką wnioskowała. Jeśli wyrok się uprawomocni, będzie miał trzy lata na naprawienie wyrządzonej szkody. Sąd oddał go również pod nadzór kuratora.