Pluszak w pogotowiu to akcja dolnośląskich ratowników medycznych, którzy zbierają maskotki dla najmłodszych pacjentów. Pluszowy miś w karetce ma być wsparciem dla dzieci, które, niestety, często są pacjentami pogotowia ratunkowego.

Tona pluszowych misiów powędruje do dolnośląskich karetek, a to dopiero początek akcji. – Odzew ludzi jest zaskakująco dobry, nie spodziewaliśmy się takiego odzewu ze strony społeczeństwa – mówią ratownicy. – Zebraliśmy 3 worki 250–litrowe miśków, zebraliśmy między strażakami, wśród rodziny, koleżanek, dziewczyn – mówi Marcin Kubik.

Pluszowe misie mają pomóc najmłodszym pacjentom zapomnieć chociaż na chwilę o bólu i strachu. – My, dorośli, nie zdajemy sobie sprawy, że dla dzieci istnieje nie tylko ten fizyczny ból, który możemy wyleczyć zastrzykami. Małe dzieci potrzebują takiego przyjaciela, do którego mogą się wyżalić, wypłakać – mówi Piotr Skibiński. – Pluszak w karetce na pewno ociepli atmosferę, a jeżeli będzie wręczany przez pracownika służby zdrowia, na pewno strach będzie mniejszy – dodaje dr Kinga Musiał.

Jak ważna jest taka pomoc wiedzą rodzice dzieci, dla których szpitale są niechcianą codziennością. – Te dzieci się jednak boją, a tak jak tego misia przytulą, to już inaczej reagują, już się nie boją, są bezpieczniejsze, bo wiedzą, że jest misio, jest mama – twierdzi Małgorzata Mizik.

Przed ratownikami medycznymi kolejne wyzwanie: znalezienie pralni, która wypierze maskotki. Pluszami muszą zostać wyprane i zdezynfekowane, by były bezpieczne dla dzieci.

Zebrane misie zostaną przekazane dolnośląskim karetkom pogotowia i szpitalnym oddziałom dziecięcym.

Lista miejsc, gdzie można przynosić pluszaki znajduje się TUTAJ.