Amerykańscy żołnierze od soboty są już na Dolnym Śląsku, a za trzy dni, 14 stycznia, zostaną uroczyście powitani we Wrocławiu na pikniku „Bezpieczna Polska” zorganizowanym przez Dolnośląski Urząd Wojewódzki. Żołnierze mają wzmocnić wschodnią flankę sojuszu NATO. Najwięcej ma ich stacjonować na Dolnym Śląsku. Dlaczego?

To wielka operacja – tak przedstawiciele polskiej armii mówią o przerzucie sojuszniczych wojsk amerykańskich na Dolny Śląsk drogą lądową i powietrzną. – To musi trochę trwać, bo żołnierzy będzie około 4 tysięcy. Także to jest naprawdę duża operacja, na teraz przede wszystkim logistyczna. Przerzut, rozmieszczenie ich w poszczególnych miejscach stacjonowania oraz rozmieszczenie sprzętu – mówi płk Waldemar Bartłomiejczak

Amerykańscy żołnierze mają stacjonować m.in. w Bolesławcu i Świętoszowie. – Nasze dowództwo, Sztab Generalny, uznało że mamy tutaj na Dolnym Śląsku i województwie lubuskim naszym sąsiednim, najlepsze miejsca do ćwiczeń – dodaje płk Waldemar Bartłomiejczak.

Przyjazd sojuszniczych wojsk do Polski i ich stacjonowanie na terenie kraju to efekt decyzji podjętych podczas ubiegłorocznego szczytu NATO w Warszawie. – Są to Amerykanie, ale już niedługo pojawią się również Brytyjczycy i wojska rumuńskie. To są bardzo ważne dni – mówi wojewoda Paweł Hreniak I dlatego na najbliższą sobotę we Wrocławiu zaplanowano piknik „Bezpieczna Polska” będący uroczystą inauguracją stacjonowania wojsk USA w Polsce. Piknik odbędzie się na placu przed Urzędem Wojewódzkim we Wrocławiu. Początek o godzinie 12:00.