Władze Szklarskiej Poręby i Karpacza zapowiedziały, że będą wspólnie z Czechami starały się o zorganizowanie zimowych igrzysk olimpijskich w 2030 r. – poinformował w środę „Przegląd sportowy”.

Czas powiedzieć głośno o naszych planach. Długo debatowaliśmy, jak skutecznie wybić nasze ośrodki do światowej elity i wymyśliliśmy coś szalonego. Chcemy, żeby za 13 lat w Karkonoszach pojawili się najwięksi sportowcy globu – przyznał „Przeglądowi sportowemu” Tomasz Stanek, przewodniczący Komisji Sportu, Turystyki i Spraw Zagranicznych w karpackim urzędzie miasta.

Pomysł ma zostać przedstawiony w MKOl wiosną. Gdyby kandydatura Polski i Czech wygrała, byłoby to wydarzenie bez precedensu, bowiem jeszcze nigdy IO nie miały miejsca w dwóch państwach.

U nas rywalizacja odbyłaby się w Szklarskiej Porębie, Karpaczu, Jeleniej Górze i Szczyrku, a u nich byłyby to: Harrachov, Szpindlerowy Młyn, Malá Úpa, Pec pod Sněžkou oraz Liberec i Praga. W tym ostatnim mieście planujemy ceremonię zamknięcia, we Wrocławiu – otwarcia – dodał Stanek.

Polacy w przeszłości zgłaszali chęć organizacji zimowych igrzysk. Zakopane pretendowało, by być gospodarzem IO w 2006 r. (wówczas wygrał Turyn), a Kraków w początkowej fazie starał się o organizację IO w 2024, ale ostatecznie się wycofał i wygrała kandydatura Pekinu.

Gospodarza ZIO 2030 poznamy za sześć lat.

WIĘCEJ W „PRZEGLĄDZIE SPORTOWYM”

.

Ankieta

ZIO w Polsce i Czechach to dobry pomysł?