Jaś z Wrocławia to prawdziwy twardziel. Ma 16 miesięcy, jego życie od urodzenia to ciągła walka – najpierw przeszedł przeszczep szpiku, teraz walczy o zdrowe serce... Aby wyzdrowieć, musi przejść operację w Stanach Zjednoczonych. A koszty są ogromne.

O tym, że dziecko urodzi się z chorym sercem, Aneta Kłaczek dowiedziała się w piątym miesiącu ciąży. Od początku obawiała się o życie synka. – Jasiu wygrał tę walkę. Mając trzy miesiące, okazało się jednak, że oprócz problemów z serduszkiem są bardzo złe wyniki krwi – mówi kobieta.

Pobyt w szpitalu miał trwać trzy dni, wydłużył się do... dziesięciu miesięcy. Okazało się, że to skrajna anemia aplastyczna. Dziecko wymagało przeszczepu szpiku. – Janek nie produkował bardzo ważnych komórek – granulocytów, erytrocytów i płytek krwi. Tak naprawdę jego życie zdane było na transfuzję zarówno krwi, jak i płytek – opowiada prof. Krzysztof Kałwak z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu.

Przeszczep przeprowadzono w kwietniu. Jednak chore serce ciągle daje o sobie znać. Konieczna jest operacja. – Jest to niezwykle skomplikowana operacja. W Polsce wykonano pojedyncze operacje z różnym efektem, natomiast Stany Zjednoczone to ośrodek, który ma faktycznie największe doświadczenie na świecie w wykonywaniu tych operacji – zapewnia dr Małgorzata Raś, kardiolog dziecięcy. Koszt operacji to aż 1 mln zł.

Chłopiec nie może opuszczać domu. Jego mama dokumentuje walkę Jasia z chorobą. – Chciałam przedstawić historię dziecka chorego, ale dziecka, które mimo tego, że całe dzieciństwo spędza w szpitalu, jest dzieckiem szczęśliwym, które jest cały czas z mamą, które jest otoczone miłością – dodaje matka chłopca.

Jaś ma brata i siostrę, którzy apelują: – Bardzo prosimy, żeby pomóc naszemu bratu wyzdrowieć, żeby Jasiek był wreszcie zdrowy i żebyśmy mogli się z nim bawić. – To jest nie do przeżycia, jak babcia na to patrzy. O jedno tylko proszę: żeby tylko wyzdrowiał – dodaje Helena Durał, babcia chłopca.

Jaś jest podopiecznym fundacji SiePomaga. Do tej pory udało się uzbierać 100 tys. zł, potrzeba jeszcze 900 tys.


JAK POMÓC? KLIKNIJ – SZCZEGÓŁY NA SIEPOMAGA.PL