Po drugiej wojnie światowej Sudety stały się miejscem szczególnego zainteresowania sowieckich wojskowych. To jedyne miejsce w Polsce, gdzie występują rudy uranu. Na przełomie lat 40. i 50. eksploatowano je m.in. w Kletnie w Masywie Śnieżnika.

28 sztolni, 37 kilometrów wyrobisk, góra Żmijowiec jest jak ser szwajcarski. Żelazo, srebro, miedź wydobywa się tu od średniowiecza. Uran to tylko krótki epizod w historii górnictwa w tej części Masywu Śnieżnika.

W latach 1948 – 53 wydobyto tu rudę, z której uzyskano 20 ton uranu, z których można było zrobić dwie bomby.

Zginęło tu dużo ludzi – mówią mieszkańcy Kletna. Ludzie umierali nie z powodu napromieniowania, ale pylicy. W zarządzanej przez Rosjan kopalni nie przestrzegano żadnych zasad bezpieczeństwa. W latach 50. zrezygnowano z wydobycia. Dzisiaj główną atrakcją sztolni są bajecznie kolorowe zgrupowania minerałów.

Na mineralogicznej mapie Polski Kletno to wyjątkowe miejsce, od 11 lat odbywają się tu międzynarodowe mistrzostwa Polski w poszukiwaniu minerałów. Dzisiaj w dawnej kopalni uranu do zwiedzania udostępniona jest 1 sztolnia i 400 metrów górniczych chodników.


RAPORT SPECJALNY: NIEZNANY DOLNY ŚLĄSK