Jeden z najcenniejszych reliktów średniowiecznego prawa w Europie znajduje się na Dolnym Śląsku. Stół sądowy we wsi Kochanów koło Kamiennej Góry zachował się w całości, towarzyszą mu kamienne siedziska.

Na skraju wsi Kochanów, pod lasem, na zboczach góry zwanej Trupią Głową – niegdyś siedzibie jednego z licznych w późnym średniowieczu rycerzy-rozbójników – przetrwał świadek niezwykłej, średniowiecznej procedury sądowej. Wyroki zapadały różne: banicja, grzywna, kara śmierci. Kary ograniczenia wolności nie stosowano, więzienia we współczesnym rozumieniu pojawiły się znacznie później.

Sprzed stołu sądowego skazaniec mógł wrócić na miejsce zbrodni, aby ustawić tam krzyż pokutny, których na Dolnym Śląsku przetrwały setki. Jedni wykonywali go jako pokutę, inni później szli na śmierć.

Innym miejscem, do którego prowadziła droga z rozprawy przy stole sądowym był pręgierz. Ten w Krzeszowie znajduje się pod murami słynnego cysterskiego opactwa.

W okolicach przetrwały obiekty ilustrujące niemal całą średniowieczną procedurę sądową. Brakuje tylko szubienicy. Taki przedmiot znajdował się w Kamiennej Górze na Górze Szubianka, do dzisiaj jednak nie przetrwał.


RAPORT SPECJALNY: NIEZNANY DOLNY ŚLĄSK