Wbrew temu co może się wydawać, domy z papieru są wyjątkowo trwałe. Polscy i holenderscy studenci projektują takie domy dla tych, którzy swoje musieli zostawić wiele tysięcy kilometrów stąd.

Rodzinie Salloum rok temu udało się uciec przed koszmarem wojny w Syrii. Sześcioosobowa rodzina mieszka teraz w Oławie. Senior rodu Adel był dyrektorem szkoły, jego żona nauczycielką. Do Polski przyjechali z dwoma synami, synową i wnukiem. W ogarniętej wojną ojczyźnie zostawili rodzinę i przyjaciół. Do Syrii chcieliby wrócić, ale wiedzą, że to niemożliwe. We Wrocławiu mieszka 9 rodzin uchodźców, w tym siedem syryjskich.

Po uzyskaniu statusu uchodźcy, osobom tym przysługuje pomoc w ramach ustawy o pomocy społecznej. Te osoby dostają wtedy środki na utrzymanie, między innymi na naukę języka polskiego czy wynajęcie mieszkania – informuje Tomasz Neumann, kierownik Zespołu ds. Osób Bezdomnych i Uchodźców we wrocławskim MOPS-ie.

Aby pomóc tym, którzy stracili dach nad głową, polscy i holenderscy studenci chcą zbudować specjalne domy dla uchodźców. – Jest to eksperyment, bo domu z papieru jeszcze u nas nie ma – mówi Wojciech Wiśniewski, student Politechniki Wrocławskiej. – Muszą być lekkie, w miarę łatwe do zbudowania i spełnić podstawowe potrzeby – wyjaśnia Damian Wachoński, student Politechniki Wrocławskiej.

Domy z papiery papieru powstały po raz pierwszy w Japonii. Miały pomagać osobom, które w wyniku katastrof straciły dach nad głową. Konstrukcje wykonane z papieru są ekologiczne i łatwe w transporcie i – wbrew pozorom – wyjątkowo trwałe.

Wszyscy zdajemy sobie sprawę, jak w tej chwili wygląda świat, jak wiele osób traci dach nad głową. My od paru lat prowadzimy badania i w Holandii i w Polsce na temat wykorzystania papieru jako materiału budowlanego – mówi koordynator akcji Jerzy Łątka z Wydziału Architektury Politechniki Wrocławskiej.

Gotowe projekty będzie można zobaczyć za 10 dni na hali przy ulicy Kowalskiej we Wrocławiu.