Niepozorny kościół śś. Jana i Katarzyny w Świerzawie na Pogórzu Kaczawskim należy do najcenniejszych zabytków sztuki romańskiej w Polsce. Świątynię warto zobaczyć m.in. z powodu unikatowych średniowiecznych malowideł. Świerzawa to kolejny przystanek na trasie naszej wakacyjnej wędrówki po Dolnym Śląsku.

Świątynia ta jest niezwykła m.in. dlatego, że przetrwała w niemal niezmienionej formie od początku swojego istnienia. Nowsza jest tylko wieża, którą dobudowano prawie 300 lat później.

– Budowę zakończono w XIII w., wieżę dobudowano w XVI. Do wojny kościół pełnił funkcję sakralną, po wojnie opustoszał – opowiada Zbigniew Mosoń, społeczny opiekun budynku. Zawodowo jest zastępcą burmistrza Świerzawy. Kościół należy do miasta, które rozpoczyna kolejny remont – tym razem elewacji.

Puste dzisiaj wnętrze było rewitalizowane przez 30 lat. Efekty są imponujące: odkryto m.in. średniowieczne graffiti z XIV w. – Jeden z rysunków przedstawia mieszkańca Świerzawy, dzięki czemu możemy dowiedzieć się, jak w tamtych czasach ubierali się ludzie – dodaje Mosoń.

Najbardziej niezwykłe są jednak malowidła, te najstarsze – sprzed 800 lat. – Chodzi o „drzewo życia” umieszczone na absydzie. To jedyne takie malowidło w Polsce – zachwala opiekun świątyni.

Kościół obecnie nie pełni funkcji sakralnych, tylko raz do roku korzystają z niego ewangelicy. Latem można go zwiedzać codziennie między 12:00 i 18:00.


RAPORT SPECJALNY: NIEZNANY DOLNY ŚLĄSK