Na ten moment czekali pacjenci z całego świata! Dziś wrocławscy naukowcy rozpoczęli poszukiwania osób z przerwanym rdzeniem kręgowym, które będą poddane eksperymentalnej terapii. To nadzieja dla ponad 3 mln sparaliżowanych na całym świecie. Urazy kręgosłupa – do tej pory uważane za nieuleczalne – być może wkrótce będą operowane. Rusza międzynarodowy projekt Wrocław Walk Again.

– Niemożliwe stało się możliwe, to cud medycyny – takimi słowami określany jest program regeneracji rdzenia kręgowego u sparaliżowanych pacjentów. Ale tu nie ma mowy o cudzie – to wieloletnia praca międzynarodowego zespołu specjalistów i Dariusza Fidyki.

W 2012 r. wrocławscy neurochirurdzy dokonali eksperymentalnej operacji na skale światową. Komórki gleju węchowego, które mają niezwykłe zdolności regeneracyjne, najpierw pobrali z opuszki węchowej mózgu, namnożyli w laboratorium i po dwóch tygodniach wszczepili w okolice przerwanego rdzenia. Przedtem stworzono pomost z fragmentu nerwu obwodowego pacjenta. Na pierwsze sygnały poprawy czekano pół roku. Nie było łatwo.

Dwa lata temu światu pokazano pacjenta z przerwanym rdzeniem kręgowym, który po innowacyjnej operacji chodzi. Dziś kolejna rewelacja: ten sam pacjent jeździ na trójkołowym rowerze. To daje szansę kolejnym sparaliżowanym na całym świecie.

Dziś uruchomiono specjalną stronę programu Wrocław Walk Again Project. W sześciu językach naukowcy zachęcają pacjentów z całego świata do wzięcia udziału w eksperymencie medycznym. Poszukiwani są sparaliżowani z charakterystycznym uszkodzeniem rdzenia, takim, jakie powstaje po uderzeniu ostrym narzędziem.

Pacjent musi być także zmotywowany do ciężkiej i długotrwałej pracy. Siła charakteru i cierpliwość są niezbędne. Dariusz Fidyka na sali ćwiczeń, pod czujnym okiem fizjoterapeutów, codziennie spędza od sześciu do ośmiu godzin. To ciężka, mozolna i monotonna praca. We wrocławskim zakładzie neurochirurgicznym Akson pan Dariusz i jego mama mieszkają od czterech lat. O Dariuszu Fidyce lekarze mówią wprost: „jest naszym bohaterem!”.

To ogromny sukces wrocławskich i brytyjskich naukowców, którzy do programu pozyskali najlepszych na świecie ekspertów i ogromne pieniądze. Dla każdego z dwóch pacjentów, na całą terapię i co najmniej trzyletnią rehabilitację, mają zagwarantowane 250 tys. funtów. To pierwszy i jedyny taki projekt na świecie.