Zima to okres bardzo trudny dla bezdomnych zwierząt. Te, które mają odrobinę szczęścia trafiają do schroniska. Tam jednak brakuje pożywienia i ciepłych koców. Dolnośląskim schroniskom można pomóc na wiele sposobów, m.in. kupując kalendarz przedstawiający zwierzęta do adopcji.

Kupując kalendarz można wesprzeć m.in. schronisko w Głogowie czy Fundację Węgielek. – Jeżeli wejdą państwo na stronę dlaschroniska.pl, tam jest taka zakładka kalendarz charytatywny. Tam właściwie wszystkie informacje można znaleźć – wyjaśnia Iwona Morozow z Fundacji Węgielek.

Zima to szczególnie trudny czas dla zwierząt, które potrzebują ciepłego schronienia. – Potrzebujemy wszelkiego typu puszek oraz saszetek dla psów i dla kotów też. Akcesoria różnego typu dla zwierząt, czyli smycze, obroże, kagańce, legowiska, no i zawsze bardzo potrzebujemy ręczników, pościeli, koców i kołder ze sztucznym wypełnieniem, bo tego zużywamy w schronisku bardzo, bardzo dużo – informuje pracownica schroniska Aleksandra Cukier.

Wrocławskie schronisko dla zwierząt to dom nie tylko dla bezdomnych psów i kotów. Schronienie znalazły tu też owce, lis, bażant i świnka wietnamska. W schronisku przebywa obecnie ponad 300 bezdomnych zwierząt. Aby je wykarmić, potrzeba niemal pięciu tysięcy kilogramów karmy miesięcznie.

Dary można dostarczać bezpośrednio do schroniska. – Tutaj są wystawione kontenery. Jeżeli ktoś chce przyjść po południu czy jest zamknięte, to zawsze te dary można tutaj przynosić. Jeśli chodzi o wpłaty pieniężne – u nas na stronie jest podany numer konta – informuje Zofia Białoszewski, dyrektorka Schroniska Dla Zwierząt we Wrocławiu.

Największą pomocą jest jednak adopcja. Pani Elżbieta Jagienna rok temu przygarnęła 9-letniego psa. – Szukaliśmy pieska takiego, który by się nadawał do dzieci przede wszystkim, bo mamy małe dzieci w domu, więc stwierdziliśmy, że przyjedziemy do schroniska, bo takie psy są wierniejsze – mówi wrocławianka.

Bardzo zapraszamy do schroniska we Wrocławiu, gdzie wdzięczne psy i koty czekają na ludzi, bo to jest dla nas najważniejsze – dodaje Zofia Białoszewska.