Będą zmiany w egzaminach na prawo jazdy. Już od nowego roku każdy kandydat na kierowcę będzie musiał udowodnić, że nie tylko potrafi prowadzić samochód, ale też że potrafi to robić w sposób ekonomiczny i ekologiczny. Dolnośląskie szkoły już uczą tzw. ekojazdy.

Barbara Żygota nauki jazdy samochodem uczy się od niedawna, ale już wie na czym polega ekologiczne i ekonomiczne prowadzenie auta. – Trzeba płynnie zmieniać biegi, nie można jeździć na niskich obrotach – musi być włączony odpowiedni bieg – opowiada kursantka.

„Ekojazda” to płynne i bezpieczne prowadzenie samochodu, które przynosi same oszczędności. – Cały sens polega na tym, że oszczędzamy i paliwo, i elementy, które w tym pojeździe występują, czyli układy hamulcowe, jezdne, sprzęgło, gaz, itd. – mówi Karol Faustyniak z Ośrodka Szkolenia Kierowców „ROLKA” we Wrocławiu.

I właśnie takiej jazdy już teraz uczą się przyszli kierowcy, bo – zgodnie z dyrektywą unijną – będzie ona od stycznia oceniana na egzaminie na prawo jazdy. – Osoba zdająca egzamin będzie miała obowiązek dokonywania zmiany biegu na wyższy przy prędkości obrotowej silnika od 1800 do 2600 obrotów na minutę – informuje Łucjan Górski z Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego we Wrocławiu.

Dodatkowo, zgodnie z rozporządzeniem, pierwsze cztery biegi powinny być włączone do czasu, kiedy samochód osiągnie prędkość 50 km/h. Egzaminator będzie sprawdzał także czy kandydat na kierowcę potrafi hamować silnikiem. – Egzamin na prawo jazdy jest mocno stresujący, a dokładanie kolejnych zadań może tych nerwów przysporzyć – mówią kandydaci na kierowców. – To jest dobry pomysł, ale trochę ciężej będzie zdać egzamin – dodają napotkani przez nas kursanci.

– Oprócz skupienia na drodze, jeszcze czeka nas obserwowanie przyrządów pojazdu. To utrudnienie? Myślę, że tak. Na dzień dzisiejszy. Ale zobaczymy jak będzie w praktyce za jakiś czas – uważa Łukasz z Oleśnicy.

Zdaniem instruktorów ekologiczna jazda powinna być częścią kursów doskonalenie techniki jazdy, a nie kursu podstawowego. – Może to przysporzyć wiele problemów: wydłużyć czas szkolenia, które może zrobić się trudniejsze – twierdzi Leszek Rabsztyn z Akademii Dobrej Jazdy we Wrocławiu.

Na razie nie wiadomo czy w związku z „ekojazdą” ceny kursów na prawo jazdy wzrosną.