„Kartoteka”, „Do piachu”, „Białe małżeństwo” – dzieła Tadeusza Różewicza można wymieniać bez końca. Żegnamy dziś wybitnego poetę, dramatopisarza i scenarzystę – mistrza nie tylko polskiej, ale i światowej literatury.

Szczęśliwe są miasta, które mają swoich poetów, szczęśliwy był Wrocław, z którym od 1968 roku związał Pan swoje losy. Dziś Wrocław zapłakał, bo odszedł jego poeta i honorowy obywatel – tymi słowami Tadeusza Różewicza żegnał dziś prezydent Wrocławia, a wraz z nim cały Dolny Śląsk.

Wielkiego mistrza najczęściej można było spotkać na Karłowicach, w Muzeum Narodowym, Parku Szczytnickim i Południowym. Był to człowiek, który ukochał sobie Wrocław.

Dziś mieszkańcy Dolnego Śląska pożegnać się z nim mogli w Starym Ratuszu, gdzie w południe wystawiona została księga kondolencyjna. Wrocławianie mogą wpisywać się do niej od godziny 9. do 20. jeszcze do niedzieli.

Tacy ludzie tak naprawdę nigdy od nas nie odchodzą. Wybitni twórcy, poeci nie odchodzą, bo pozostają w swojej bogatej twórczości – mówił Maciej Bluj, wiceprezydent Wrocławia.

Mimo podeszłego wieku, Tadeusz Różewicz nigdy nie przestawał pisać. W ciągu ostatnich 7 lat wydał 8 książek. Żaden inny autor nie był tłumaczony na tak wiele języków.

Z informacją o śmierci Tadeusza Różewicza nie może pogodzić się świat literacki. Profesor Jacek Łukasiewicz, który 2 lata temu wydał książkę o wielkim mistrzu, mówi, że to koniec pewnej epoki. Wspomina go także jako przyjaciela, czujnego obserwatora otaczającego go świata. Ja z nim rozmawiałem przedwczoraj przez telefon. Mówił, że bratki w jego ogrodzie się wysypały, dzikie bratki, że się musimy umówić w najbliższych dniach – wspomina poeta Jacek Łukasiewicz.

Widoczny ślad Tadeusz Różewicz odcisnął także w teatrze. Jego sztuki wystawiały teatry na całym świecie. Pozostawił po sobie „Kartotekę”, „Białe Małżeństwo” czy „Pułapkę”. A także puste miejsce na widowni.

On życzył sobie oglądać pewne spektakle, które myśmy pokazywali, w wyjątkowych warunkach – tzn. nikogo na widowni, tylko on jeden, a spektakl idzie tak jak spektakl dla publiczności – opowiada Krystyna Meisner, organizatorka Festiwalu „Dialog”, była dyrektorka Wrocławskiego Teatru Współczesnego. Na sztuki Tadeusza Różewicza do Teatru Polskiego przychodziły tłumy widzów. Teraz przed każdym spektaklem aktorzy będą czytać wiersze Różewicza.

Gigant literatury, noblista bez Nobla – tak o Tadeuszu Różewiczu mówił dziś Bogdan Zdrojewski, minister kultury i dziedzictwa narodowego. Profesor Miodek dodał: Odszedł od nas wielki ambasador polszczyzny, Polski, ambasador Wrocławia.

Był poetą znanym na całym świecie. Już w latach 70. łączny nakład jego książek wydanych w kraju przekroczył milion egzemplarzy. Wymieniany był jako kandydat do literackiego Nobla.

Tadeusz Różewicz z Wrocławiem był związany od lat. Tu mieszał, tu miał przyjaciół. W 2002 roku część swojej prywatnej korespondencji i niektóre rękopisy przekazał Ossolineum. Tadeusz Różewicz był także doktorem honoris causa 8 polskich uczelni, w tym Uniwersytetu Wrocławskiego. Dziś studenci minutą ciszy uczcili pamięć wybitnego poety.

Mistrz nigdy nie wypowiadał się na tematy publiczne. Ale jak twierdzą krytycy literaccy, potrafił obserwować rzeczywistość i umiał znaleźć słowa, by ją opisać. Samemu Tadeuszowi Różewiczowi nigdy nie zależało na rozgłosie, rzadko zgadzał się na spotkania autorskie. Wyjątkowo niechętnie udzielał wywiadów. Jeden z nielicznych wyjątków zrobił dla profesora Stanisława Beresia i TVP2.

Adam Hawałej, fotoreporter Polskiej Agencji Prasowej, przez ćwierć wieku przyjaźnił się z Tadeuszem Różewiczem. Swoim albumem poświęconym poecie spłacam wobec niego dług. Dzisiaj jak usłyszałem, że Różewicz nie żyje, to pomyślałem, że wszyscy wielcy odeszli: Tomaszewski, Grotowski. W moim sercu pozostała dziura. To był człowiek tak bliski, jak z rodziny – mówi fotograf.

Dziś na antenie TVP Wrocław o godzinie 19:13 wspominamy Tadeusza Różewicza, a o 20:20 polecamy państwu poświęcony poecie film zatytułowany „Próba Życiorysu”. W poniedziałek pokazany zostanie natomiast film dokumentalny Elżbiety Sitek pod tytułem „Kartoteka rozrzucona”.

Pogrzeb Tadeusza Różewicza planowany jest na przyszły tydzień. Poeta w październiku skończyłby 93 lata.

Elżbieta Sobala, Joanna Pietkiewicz