Dolnośląski odcinek drogi ekspresowej S3 z Legnicy do Lubawki wypadł z rządowego Programu Budowy Dróg Krajowych! Zdaniem opozycji Dolny Śląsk przegrał z południową obwodnicą Warszawy. S3 miała połączyć Świnoujście z Lubawką i z Czechami. Teraz – mimo wcześniejszych obietnic polityków Platformy Obywatelskiej – do Czech ekspresowo nie pojedziemy.

Zamieszanie wywołał projekt uchwały rady ministrów opublikowany w biuletynie Ministerstwa Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej. Wśród inwestycji, na które jeszcze w tym roku zostaną ogłoszone przetargi, odcinka S3 z Legnicy do Lubawki nie ma. Decyzją zbulwersowany jest prezydent Jeleniej Góry. Dziś wysłał protest do ministerstwa.

Mamy 2,5 mln przyjezdnych ludzi, ta droga musi powstać – uważa prezydent Marcin Zawiła.

Rzecznik ministerstwa tłumaczy, że na razie drogi do granicy budować nie będziemy, bo ze swoim odcinkiem nie zdążą Czesi. Strona czeska nie jest gotowa do budowy tej drogi do 2018 roku – informuje nas Mikołaj Karpiński z ministerstwa.

Ta deklaracja dziwi starostę czeskiego miasta Žacléř, leżącego tuż przy polskiej granicy. W Polsce słyszę, że to Czesi zwlekają, a w Czechach – że Polacy – mówi Miroslav Vlasák.

Wątpliwości co do przyczyn zamieszania nie ma Marzena Machałek, posłanka Prawa i Sprawiedliwości z okręgu jeleniogórsko-legnickiego. S3 wypadła z planu kosztem obwodnicy Warszawy – mówi parlamentarzystka.

Ministerstwo przekonuje, że obie sprawy nie mają ze sobą nic wspólnego. Musimy dokonać budowy południowej obwodnicy Warszawy. Odkładamy w czasie dwa odcinki drogi S7, ale w okolicach Warszawy. I stąd pojawiają się środki na realizację tej inwestycji – przekonuje Karpiński.

Trudno jednak nie dopatrywać się analogii, bo jeszcze kilka miesięcy temu czeska opieszałość nie stanowiła przeszkody. W czasie konferencji w czerwcu tego roku o planowanych inwestycjach z dumą wspólnie informowali parlamentarzyści PO i dyrektor wrocławskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Dolny Śląsk jest miejscem, które ma szczęście. Nie przeczymy temu, ale jak państwo dobrze wiecie, szczęściu trzeba pomagać – mówił wtedy Grzegorz Schetyna, przewodniczący klubu parlamentarnego PO.

Tym razem chyba tego szczęścia zabrakło, bo mimo wieloletnich obietnic, do Czech ekspresowo nie pojedziemy. Jak byłem mały, to ojciec mówił, że tu będzie autostrada. Jestem dorosły, a drogi dalej nie ma – dodaje starosta Vlasák.

Na razie pewny jest tylko jeden z dwóch dolnośląskich odcinków S3 – z Nowej Soli do Legnicy, gdzie trwa już procedura przetargowa. Możemy powiedzieć, że odcinek Nowa Sól – Legnica zostanie oddany do użytku dla kierowców na przełomie roku 2016–2017 – zapowiada Michał Radoszko z GDDKiA.

Ministerstwo pociesza rozczarowanych Dolnoślązaków, że odcinek S3 z Legnicy do Lubawki został włączony do europejskiego korytarza transportowego i ma szansę na pieniądze z UE. Jednak to czy inwestycja wreszcie zostanie zrealizowana, okaże się dopiero za trzy lata.

Jacek Jaworski, Anna Tuz

Odłożenie realizacji S3 było jednym z tematów Rozmowy Faktów, której gościem był Piotr Borys, eurodeputowany PO: